v

niedziela, 7 czerwca 2015

nad wodą

Witajcie! Ale mam za sobą udany dzień. :) Mieliśmy z chłopakiem i znajomymi w planach zorganizowanie sobie nad rzeką grilla, ale w rezultacie wszyscy wybraliśmy się nad zalew. Spędziliśmy tam całe popołudnie, trochę wylegując się na słoneczku i pilnując grilla, ale większość czasu przesiedzieliśmy w wodzie. O dziwo była całkiem ciepła i aż szkoda było z niej wychodzić. Taki piękny i miło spędzony dzień sprawił, że już czuję całkowicie wakacje i nie wiem, jak wytrzymam w szkole te ostatnie dni. Obym w wakacje miała ogrom takich świetnych wypadów. :)

A Wy jak spędziliście niedzielę? :)

sobota, 6 czerwca 2015

czas na rolki

Hej hej! Właśnie przed chwilą wróciłam do domu i chyba już nie podniosę się z fotela. Zrobiłyśmy sobie z Irminą małą przejażdżkę na rolkach i moje nogi odmawiają posłuszeństwa. Przez zimę kompletnie straciłam kondycję, a teraz nawet nie mam kiedy jej ponownie wyrobić, bo z domu ruszam się praktycznie tylko wieczorami i nocami, a wtedy raczej rower odpada. Trzeba się wziąć za siebie i znowu częściej robić sobie przejażdżki rowerami, ale tak na dalsze dystanse. Może ktoś chętny żeby sobie ze mną pojeździć? :D
Na szczęście na dziś wieczór już nie potrzebuję ogromu siły, ponieważ muszę zabrać się trochę za naukę na poniedziałek. Nie ma to jak taki super sobotni wieczór, haha. :) Na szczęście jutro sobie to wynagrodzę, bo mamy z chłopakiem i znajomymi pewne plany. Szykuje się fajny dzień. :)

A teraz chociaż Wam życzę udanego wieczoru! :)

piątek, 5 czerwca 2015

10 faktów o mnie

Hej wszystkim! Ostatnio jedna z czytelniczek podsunęła mi pomysł na post "x faktów o mnie". Stwierdziłam, że nie jest to taki głupi pomysł, ponieważ dawno takiego postu nie było i może akurat czegoś się o mnie dowiecie, a w szczególności nowi czytelnicy. :) Pomyślałam też, że może za jakiś czas napiszę kolejny taki post, ale nieco odświeżony i w nieco innej postaci, np. trochę faktów o mnie napisane przez kilka bliskich osób. Co Wy na to? :)
1. Mam 17 lat i 160 cm wzrostu, większość mówi że jestem niska i wyglądam na starszą. Nawet na starszą od mojego chłopaka. :<
2. Kocham się śmiać, nawet bez powodu i nienawidzę, kiedy ktoś jest smutny.
3. Często robię z siebie debila. :( :D
4. Jestem optymistką, rzadko kiedy wyobrażam sobie najgorsze scenariusze. Wolę myśleć, że wszystko będzie okej. 
5. Kiedyś wolałam siedzieć w domu sama, niż wyjść ze znajomymi, a teraz nie umiem wysiedzieć w domu ani jednego wolnego dnia. Szkoda mi marnować czas. 
6. Uwielbiam jeździć samochodem, ale tylko ze znajomymi. Przynajmniej jest zabawnie. :) 
7. Najchętniej wszędzie zabierałabym ze sobą aparat, nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać.
8. Najpierw robię/mówię, a dopiero potem myślę. Na końcu żałuję.  
9. Niesamowicie lubię czytać książki, ale kiedy trafię na jakąś która mnie nudzi, to później przez jakiś czas mam uraz i nie mogę się za żadną zabrać.
10. Jestem ambitna, ale strasznie leniwa. Nigdy nic mi się nie chce, a gdy czegoś nie zrobię, to później żałuję. 

czwartek, 4 czerwca 2015

chcę tam!

Cześć! Rozpoczęcie długiego weekendu w postaci (w sumie pierwszego w tym roku) ogniska mam już za sobą. W sumie nie było najgorzej, ale najlepsze ognisko to nie było, haha. Dziś za to dopisuje nam przepiękna pogoda i nie ma co marnować czasu na siedzenie w domu. Dokańczam notkę i zmykam na dwór posiedzieć trochę na huśtawce i nacieszyć się słoneczkiem, a później.. zobaczymy. :)
Tak sobie ostatnio pomyślałam, że może dla rozbudowania tematów na blogu, pokażę Wam kilka polskich miast, jakie chciałabym kiedyś odwiedzić. W zasadzie to nawet nie kiedyś, ale jak najszybciej. Szkoda tylko, że poza Sandomierzem wszystkie miasta leżą ode mnie w odległości większej niż 600 km. To dość duża odległość, ale mam nadzieję, że nie będzie dla mnie żadną przeszkodą.
Tak w ogóle, w ostatnim czasie myślałam nad Poznaniem i Wrocławiem pod pewnym względem. Są to plany dość odległe, ale może co nieco Wam tu wspomnę o tym. Może akurat poradzicie mi coś? :)

POZNAŃ

GDAŃSK, GDYNIA, SOPOT

SANDOMIERZ

ŁÓDŹ

WROCŁAW

Odwiedzaliście któreś z tych miast? Podobają Wam się te miasta? Co o nich myślicie? :) 

środa, 3 czerwca 2015

małe nowości

Hej! Środa nie jest lubianym przeze mnie dniem, ale tym razem jakoś mi nie przeszkadza, ponieważ rozpoczyna weekend. Przed nami 4 dni wolnego i mam nadzieję, że nie zmarnuję tego na samo odpoczywanie, bo szkoda tak pięknych dni. :)
Tą notkę chciałam poświęcić na pokazanie kilku nowych rzeczy, które wpadły w moje ręce w ciągu ostatnich dni. Chyba dawno nie było takiego postu, więc pora na małą aktualizację. W sumie żaden z tych zakupów nie był planowany, ale żadnego nie żałuję. Zwłaszcza tej poduszki z motywem Nowego Jorku. Po prostu ją uwielbiam! :) 
poduszka, szary t-shirt- Lidl
brzoskwiniowa bluzeczka- nn
bluzeczka z kieszonką- Textill Market
dwa pierwsze tusze- Natura, ostatni- Avon
peeling- Biedronka (?)

Co myślicie o moich łupach? :) 
Życzę wszystkim udanego weekendu! ♥

wtorek, 2 czerwca 2015

w Zwierzyńcu

Cześć, cześć! Nie miałam dzisiaj lekcji w szkole, ale za to wróciłam do domu zmęczona 10 razy bardziej niż zwykle. Pojechaliśmy z klasą na lekcję terenową w Roztoczańskim Parku Narodowym, podczas której przeszliśmy pieszo jakieś 5 km, w dodatku w 30-sto stopniowy upał. W połowie trasy padałam już na twarz i nie miałam na nic siły, ale jakoś wytrwałam. Jednak teraz marzy mi się zimny prysznic i łóżko. Czuję też, że moje marzenie zaraz się spełni. :)
W sumie, to fajnie tak od czasu do czasu wybrać się gdzieś z klasą, zwłaszcza, że nie mamy żadnej typowej, klasowej wycieczki, jednak pogoda mogłaby nam bardziej sprzyjać. Choć w zasadzie, lepsze słoneczko niż deszcz i burza, prawda? :)
Jeśli dodaliście mnie na snapie (aaaggaattaa), to byliście ze mną na bieżąco. Zostawiam Wam tu mix kilku zdjęć, które dziś opublikowałam. :)
Macie czasem organizowane takie lekcje? :)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

komunijnie

Witajcie! Z okazji Dnia Dziecka zrobiłam sobie dzień wolnego od szkoły, a więc z samego rana mogę dodać post. :) Miałam to zrobić wczoraj, ale po powrocie do domu od razu padłam na łóżko i nie miałam już sił nic tu naklepać o tym co się działo. A co się działo? Byłam na komunii mojego bratanka. Nie przepadam za takimi rodzinnymi imprezami, ale szczerze mówiąc było całkiem sympatycznie i.. smacznie. :) Długo tam nie byłam, jednak mimo wszystko jestem zadowolona. :)
Chciałam dodać fotkę stroju, ale niestety.. nie mam. :( Na zdjęciu powyżej widzicie mały zarys tego w co byłam ubrana, ale może na dniach, jeśli uda mi się odtworzyć mój strój to wtedy Wam go tu pokażę. :)
Lubicie takie uroczystości? :)
Do następnego! :)