v

czwartek, 7 lipca 2016

my pictures

Witam!
Ale okropny dzień.. Musiałam wstać z samego rana, bo byłam umówiona do dentysty a wczoraj do późna oglądaliśmy z Jarkiem filmy, więc myślałam że nigdy się nie zwlokę z łóżka. W dodatku ta paskudna pogoda: deszcz, wiatr, zimno.. A podobno mamy lipiec!

No ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Moim plusem było dziś to, że po dentyście miałam trochę czasu i mogłam pozwiedzać second-handy. :) Udało mi się nawet upolować dwie rzeczy, ale pokażę je razem z innymi w przyszłym tygodniu.
A teraz po krótkiej drzemce siedzę i dumam, gdzie by ulokować wywołane zdjęcia z mojego wyjazdu. Jestem z siebie dumna, bo jak tylko wpadłam na pomysł wywołania ich, to zaraz się za to wzięłam. A myślałam, że znowu zajmie mi to kilka miesięcy. :)
Macie jakieś pomysły, gdzie mogę je umieścić? :)

środa, 6 lipca 2016

movie evening

Cześć!
Wczoraj poźnym wieczorem naszło mnie coś, żeby obejrzeć jakiś film. Długo nie szukałam i padło na polską komedię "Och Karol 2". Jest już dość stary, ale przyznam że miałam okazję go obejrzeć tylko po części (skojarzyłam to po znajomych scenach).  Szczerze mówiąc, nie był taki zły. Na poprawę humoru strzał w dziesiątkę. :)

Karol (Piotr Adamczyk) ma wszystko. Świetnie zarabia, jest najlepszym pracownikiem dużej firmy, jeździ sportowym samochodem i posiada piękny dom, gdzie codziennie czeka na niego jeszcze piękniejsza narzeczona Maria (Małgorzata Socha). Jest czarujący, uwielbia seks, a kobiety zniewala w mgnieniu oka. Doskonale zdaje sobie sprawę, że podoba się kobietom i z rozkoszą korzysta z tego dobrodziejstwa. Oprócz narzeczonej ma trzy kochanki.
Oglądaliście? 

Miłego dnia!

wtorek, 5 lipca 2016

with a friend

Hej!
Dzisiejszy dzień w przeciwieństwie do wczorajszego minął mi o wiele ciekawiej. Pomijając moje długie leżenie w łóżku, zaczęłam wypisywać trochę pocztówek do wysłania, które namnożyły mi się w ostatnich dniach, a popołudnie spędziłam z Martynką i Dianą. :)

Podczas naszego ostatniego spotkania umówiłyśmy się z Marti na zdjęcia i dziś niemal przez całe spotkanie cykałam jej fotki. To jedno z moich ulubionych zajęć i mogę spędzać na nim całe popołudnia.^^ Nie obeszło się też bez wspólnej fotki:
A Wy co robiliście? :)

poniedziałek, 4 lipca 2016

zwykły dzień

Cześć Kochani.
Ale ten weekend szybko zleciał. To zapewne przez mój mały wyjazd nawet nie zorientowałam się, kiedy zrobił się poniedziałek. A to już początek kolejnego tygodnia wakacji. :)

Moim głównym planem na dziś było własnie odespanie minionych dni, ale jednak nie było mi to pisane. Z rana zostałam ściągnięta z łóżka do pomocy przy malinach, do których zaraz znów trzeba iść. Poza tym w zasadzie nic ciekawego nie planowałam. Być może poprzerabiam trochę zdjęć do kolejnych postów o Wrocławiu, bądź posegreguję inne fotki. Ale na ciekawsze zajęcia się nie zapowiada, więc mam taki zwyczajny dzień. :)
Może chociaż Wy coś ciekawszego dziś działacie? :)

niedziela, 3 lipca 2016

#3 Wrocławski rynek

Witam!
Jakiś czas temu wróciłam od dziadków, zdążyłam się już ogarnąć, przespać i przyszła pora na kolejną porcję zdjęć z Wrocławia. Tym razem z rynku. :)

Odwiedziłyśmy go dwa razy, ze względu na to że w czasie pierwszej wizyty dokuczał nam okropny deszcz, musiałam tam koniecznie wrócić ponownie. Wtedy już świeciło piękne słońce, a przy okazji roiło się od tłumu turystów. Ale coś za coś. :) Ryneczek i tak bardzo mi się podobał. Uwielbiam takie miejsca i z chęcią odwiedzam je w każdym większym mieście.
A Wam podobają się takie ryneczki z kolorowymi, starymi kamienicami? :)

sobota, 2 lipca 2016

Minnie Mouse Nails

Czeeść!
Jak się macie? U mnie pierwszy raz w tym tygodniu można powiedzieć, że dzień był jakiś ciekawszy. Piszę właśnie od moich dziadków. Niby nic takiego, ale.. muszę się pochwalić, że całą drogę do nich (ponad 120km) prowadziłam auto! To była dość męcząca droga, głównie przez te upały, ale jakoś dotarliśmy. Cali i zdrowi, auto również. :)

Ponadto w końcu udało mi się pójść na paznokcie do Karoliny. Planowałam to od roku, ale lepiej późno niż wcale. ^^ Zobaczcie jakie cudeńko stworzyła na moich paznokciach. Ta myszka jest przeurocza. Chyba w życiu sama bym takiej nie namalowała. :) Dziękuję jeszcze raz!
Podobają Wam się? Prawda że cudna ta myszka? :D

piątek, 1 lipca 2016

szukając Alaski

Cześć!
Co za nudny dzień.. Od rana siedzę w domu i w sumie nie robię nic konkretnego. Po wczorajszym kibicowaniu i późnym powrocie do domu jakoś nie mam na nic chęci. Ale później to się niestety musi zmienić. Zaraz idę na chwilkę do mojego kociaka, a później przed wyjściem z chłopakiem muszę zebrać kilka rzeczy, bo z rana wyjeżdżam do dziadków. I w końcu idę na paznokcie! Ale to dopiero jutro. A dziś kilka słów o książce, którą czytałam w zeszłym tygodniu.

W zasadzie jej zakup był spontaniczny. Złapałam pierwszą lepszą książkę na empikowskiej półce (której opis wydał się mniej beznadziejny od reszty), bo potrzebowałam czegoś, żeby nie zanudzić się w czasie powrotu do domu z Wrocławia. O dziwo, spodobała mi się! W pociągu przczytałam niemal połowę (tą lepszą), a w domu dokończyłam. Przyznam że zakończenie niezbyt mi się podobało, jednak książka bardzo fajna. I na szczęście tytułowa Alaska nie jest miejscem na ziemi, tak jak na początku myślałam, a po prostu imieniem.^^
Czytaliście? Co o niej myślicie? :)

Do usłyszenia!