v

poniedziałek, 28 lipca 2014

leniwie

Hej! Jak Wam mija poniedziałek?
Mój jest dosyć leniwy, bo cały dzień odpoczywam po prawie nieprzespanej nocy. Wczoraj ze znajomymi byliśmy na festynie który skończył się po 2 nocy, a ja w domu byłam dopiero o 4. Wracaliśmy na piechotę 7 km i powiem Wam, że nie było tak źle. No, może trochę pod koniec, bo moje nogi już wymiękały. Jednak nigdy więcej. Spałam tylko 5 godzin i dzisiaj zero sił na cokolwiek. Jeszcze w takie gorąco..



Co tam u Was słychać? :)

31 komentarzy:

  1. Ładnie wyglądasz. :)
    U mnie też luniuchowanie. :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie wyglądasz na wyspaną :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak gorąco, że nawet wiatrak wiejący w twarz nie pomaga ;c
    Kolejna blogerka z lubelszczyzny :) A myślałam już, że w tym woj. prawie nikt nie słyszał o blogspocie c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo tak myślalam, ale dalej się jaram jak widzę blogerki z lubelskiego :D

      Usuń
  4. faktycznie, straasznie goraco i co chwile u mnie jest burza :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam takie długie spacery! Choć ostatnio po takim zachorowałam na anginę ;c
    Jaki ładny koczek :))

    OdpowiedzUsuń
  6. No gorąco jest to fakt,ale taki spacerek nocą jest świetny :)

    maggiee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam spacery szczególnie nocą! :)
    7km?:D Nieźle, nieźle. :)
    Jejusiu, może pisałabyś troszkę dłuższe posty?
    Naprawdę miło je się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi :)
      czasami piszę dłuższe, ale jak mam o czym pisac.:D

      Usuń
  8. Też dzisiaj siedzę w domu ;/ nie mam jakoś humoru i ogólnie dołek :C

    kamoop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas było dzisiaj strasznie parno, ale niedawno przeszła burza i trochę popadało :) Nieźle zabalowałaś na tym festynie haha :D

    http://tamizaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest mega gorąco, na dworze i w domu czasami nie wiem co ze sobą zrobić :/

    Obserwuję, zapraszam do siebie na nowy post ;*
    http://hatersmakemefamoussss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. tyle km z buta :D no szok, ale dobrze ze dałaś rade
    http://noemisoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne zdjęcie <33
    ja też się bawiłam ostatnio na festynie ^^

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. heh u mnie też leniwie :P

    ps. a u mnie? TO CO KAŻDY Z NAS LUBI :) STYLIZACJA ZA GROSZE !

    OdpowiedzUsuń
  14. ja wróciłam o 2 w sobotę a w nd o północy ;D ale pełna energii na następny dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Miłego dnia moja droga :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż za imprezowiczka :))
    Miłego odpoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. przynajmniej bedziesz miala co wspominac :D

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. oj ja kiedys wracalam po Sylwestrze na piechotę duży kawał drogi, to byla masakra :D ale z ekipą zawsze raźniej i lepiej się idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no to sporo przeszłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten upal zmusza mnie do zostania w domu... 7 km? Szacun!:D
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ja byłam na kajakach, a potem również impreza - takie poniedziałki mogę mieć codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. To niezły festyn musiał być :)

    http://monikaspassions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Z takich wypadów ma się najlepsze wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie festyny są najlepsze :)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  25. To nic ze zmęczona dobrze ze sie fajnie bawiłas ;) Zapraszam do siebie. Co powiesz na wspólna obserwacje?
    patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie też leniwie, jest bardzo ciepło ale dodatkowo u mnie są w nocy ostre burze :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde odwiedziny, obserwację i komentarz. ♥
Z pewnością odwiedzę Twojego bloga, więc nie musisz się reklamować.
Spam, obraźliwe i chamskie komentarze nie będą akceptowane.
Nie uznaję obserwacji za obserwacji i komentarza za komentarz.
:)