v

niedziela, 17 sierpnia 2014

I love this holiday- Tytoniaki!

Hej hej!
Wczoraj rano obudziłam się jeszcze ze świadomością, że prawie całą sobotę spędzę w domu nic nie robiąc i co najwyżej wyjdę z kimś wieczorem, ale więcej żadnych konkretnych planów. Popołudniu moje plany jednak zmieniły się okazało się, że ze znajomymi mamy okazję pojechać na tzw. Tytoniaki, gdzie grało sporo dość znanych osób. :) Byliśmy m.in. na Juli (ją akurat tylko słyszeliśmy, bo nie było nas pod sceną :D), Wilkach, Red Lips. Było świetnie♥! Pod koniec nie mieliśmy już siły się bawić i zmyliśmy się stamtąd niecałą godzinę przed końcem. Jednak cała impreza była o wiele lepsza niż tydzień temu, kiedy byliśmy na Eneju. Oby więcej takich! :)

Dzisiaj jest drugi dzień święta i będzie Margaret. Niestety nas tam już nie będzie. :<
A może Wy się wybieracie, albo byliście wczoraj?:)

♥♥♥

18 komentarzy:

  1. ja pierwszy raz słyszę o takim święcie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kojarzę niektóre piosenki zespołu Wilki i chętnie usłyszałabym je na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o takim święcie, ale koncerty to fajna sprawa! :)
    Blog♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie dotarłam, dzisiaj także nie będę ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takim święcie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju takie koncerty to świetna sprawa <3 no szkoda że na Margaret ci się nie uda być bo podobno jej koncerty są Super xd zresztą jak wszystkie inne koncerty <3 ale uważam że najlepsze koncert są gdy się jest pod sceną xd są zupełnie inne emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, fajnie, chciałabym tam być ;C Tak się składa, że akurat Julę udało mi się kiedyś zobaczyć na żywo, ponieważ mieszka mniej więcej w tych samych okolicach co ja ^ ^

    http://paulinayuki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. najfajniejsze są takie wypady, kiedy nic konkretnego nie planujesz, a w ostatniej chwili wszystko się zmienia :) ja miałam tak z woodstockiem. ogólnie lubię wakacje za takiego typu koncerty, zawsze można się dobrze pobawić w towarzystwie fajnych osób. :) mnie za tydzień czekają dni mojego miasta, gdzie też będą różne koncerty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wilki!!<3
    xx
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słyszę ;) Ale jak tylko mam możliwość, to jeżdżę na koncerty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. najlepsze dni to takie kiedy wszystko na spontana haha:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, super! Osobiscie uwielbiam chodzić na koncerty. Zapraszam na krótki post, relacjonujący mój pobyt we Wiedniu ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie spontaniczne wypady zawsze wypadają najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde odwiedziny, obserwację i komentarz. ♥
Z pewnością odwiedzę Twojego bloga, więc nie musisz się reklamować.
Spam, obraźliwe i chamskie komentarze nie będą akceptowane.
Nie uznaję obserwacji za obserwacji i komentarza za komentarz.
:)