v

wtorek, 26 stycznia 2016

dobry humor!

Hej, hej!
Dziś po raz pierwszy od dawna wyszłam ze szkoły po 14, jednak mimo to, humor jakoś mi dopisuje. To chyba ze względu najbliższe dni. Nie dzieje się nic ciekawego, jednak w szkole spędzę naprawdę mało czasu. No cóż, nie pozostaje nic innego, jak tylko się cieszyć!

W dodatku, sięgnęłam po mały umilacz czasu, który pomaga mi właśnie przebrnąć przez angielski. ^^
A Wy jak sobie umilacie czas przy nauce? ^^

Do następnego!

23 komentarze:

  1. czekolada to jest to :D
    moim umilaczem jest jedzenie po prostu :D

    http://www.owodoru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam mega dziwny humor. Ciagle cos sie dzieje i zlego i dobrego tak, ze nie moge sie ani nacieszyc ani zasmucic do konca..

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. moja ulubiona czekolada truskawkowa :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą czekoladę. Mi zawsze umilą czas słodycze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo zrobiłaś mi ochotę na tą czekoladę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat się nie uczę, więc nie potrzebuje 'umilacza' ale zawsze była to muzyka. Do tego zdrowo się odżywiam, więc na pewno bym się nie skusiła na czekoladę ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że humor Ci dopisuje. :) To w końcu najważniejsze :) Ja zawsze przy nauce muszę mieć przy sobie coś czekoladowego. To o wiele bardziej poprawia mi myślenie. :D
    Zapraszam do mnie(KLIK) Zaobserwujesz jeśli się spodoba? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię jeszcze gorącą czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobry humor to podstawa! :D ja staram się go mieć zawsze przy sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem że to zabrzmi śmiesznie, ale mi bardzo umila czas pepsi albo cola xD. Nie piję często, no ale po prostu uwielbiam :D /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekolada jest super. Tylko później przez tydzień miałabym wyrzuty że zżarłam całą ;_;
    ~ Całuski!

    Aiko

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja przy nauce niestety tak jak ty najczęściej sięgam po czekoladę albo inne słodkie/słone przekąski. Moje ciało mści się na mnie za to, ale jak tu inaczej umilić sobie naukę przeróżnych, nie interesujących nas tematów? próbowałam z owocami - działa, ale w końcu i tak sięgnę po czekoladę, uzależnienie wygrywa. ;)
    Pozdrawiam, Domi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale bym teraz zjadla czekolady , naromiłaś smaka mi :))

    wspolna osberwacja? :) ja juz obserwuje :)))
    http://pazzz21.blogspot.com/


    pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja juz od paru lat nie jem czekolady ale moim ''ulimaczem'' jest kawa - która btw staram sie już ograniczać ;)


    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde odwiedziny, obserwację i komentarz. ♥
Z pewnością odwiedzę Twojego bloga, więc nie musisz się reklamować.
Spam, obraźliwe i chamskie komentarze nie będą akceptowane.
Nie uznaję obserwacji za obserwacji i komentarza za komentarz.
:)