v

wtorek, 8 lipca 2014

na poprawę nastroju

Cześć Wam!
Ale gorący dzień! Póki co spędzam go w domu, a dopiero wieczorem kiedy się ochłodzi zamierzam wyjść. Chętnie posiedziałabym trochę na słońcu, ale jakoś słabo się czuję. Oby jutro było lepiej! :)

W nocy dopadła mnie moja "letnia bezsenność" i z nudów wpadłam na pomysł, żeby obejrzeć sobie jakiś film. Potrzebowałam czegoś co polepszy mój nastrój, chociaż nie był taki zły, to nie miałam ochoty na żadne dramaty, które zazwyczaj oglądam. Padło na animowaną komedię... Rio 2! Przyznam szczerze, że choć rzadko kiedy mam chęć na takie filmy, to ten zdecydowanie zaliczam do całkiem fajnych. ;)

Może znacie jeszcze jakieś podobne animowane filmy? :D Nie licząc oczywiście Shreka, Epoki Lodowcowej i Madagaskaru. :))

poniedziałek, 7 lipca 2014

nowości!

Witam wszystkich w drugim tygodniu wakacji!
Wreszcie mamy typowo letnią pogodę i chociaż jest trochę duszno, to i tak tęskniłam za takimi upałami. No bo w końcu co może nam się tak kojarzyć z latem jak wysoka temperatura i słoneczko? :)

Skoro już mamy taki wakacyjny klimat, chciałam dzisiaj pokazać kilka nowych rzeczy, które nadają się właśnie na takie upały. :) Mowa tu o kwiatowej sukience, białych szortach i.. kapeluszu! Zamówiłam je już jakiś czas temu, a dopiero wczoraj sobie o nich przypomniałam. Trochę długo do mnie leciały, ale ważne że już dotarły. Mam już "wizję" na zdjęcia w poniższej sukience, więc niedługo może się tu pojawić! :)

Linki do ciuszków: SUKIENKA • SPODENKI • KAPELUSZ

Co o nich myślicie? :)

sobota, 5 lipca 2014

Nałęczów!

Hej!
Od kilku godzin jestem w Nałęczowie u moich dziadków. Rodzice zrezygnowali dzisiaj z rwania porzeczek, więc przyjechaliśmy tu świętować imieniny mojej babci, które były kilka dni temu.
Niedawno właściwie wróciłam do domu, byłam w sklepie z moim bratem, a przy okazji w parku narobiłam trochę zdjęć. Nałęczów jest dość ładnym miastem i jednym z większych miast uzdrowiskowych. Jest tu ogrom turystów!

A Wy jak spędzacie sobotę? Miłego wieczoru wszystkim!

piątek, 4 lipca 2014

nadrabiając zaległości

Cześć wszystkim!
Wreszcie mamy naprawdę piękną wakacyjną pogodę, a ja ten słoneczny dzień musiałam spędzić zbierając razem z rodziną czarną porzeczkę. Niby nudne zajęcie, ale przynajmniej udało mi się trochę opalić! Można nawet powiedzieć, że trochę bardzo, bo plecy mam jak murzynka, haha. :) A jutro do południa powtórka. Eh. ;)

Niedawno dopiero wróciłam do domu, a zanim wyjdę wyciągnąć Dominikę na przejażdżkę rowerem, postanowiłam zebrać w moim pokoju na jeden stos wszystkie książki, jakie muszę przeczytać przez wakacje. W czasie roku szkolnego nie miałam na to czasu, więc trochę się tego nazbierało. A to co widzicie na zdjęciach to i tak nie wszystko! :)

Myślę, że długo nie zejdzie mi na przeczytaniu tych cudeniek, więc może polecicie mi coś jeszcze? Najlepiej jakieś romansidła, i najlepiej też Sparksa haha. :) Wy też macie takie książkowe zaległości? :)

czwartek, 3 lipca 2014

przyjęta!

Cześć cześć!
Niedawno wróciłam z miasta, bo z samego rana pojechałam z tatą sprawdzić listy przyjętych do szkół i... dostałam się do szkoły do której chciałam! :) Mimo że wszyscy mi mówili, że przez wysoką średnią na pewno się dostaną, to i tak wiadomość że jestem na liście bardzo mnie ucieszyła. :)

A u Was jak tam, dostaliście się? ;)

środa, 2 lipca 2014

łabędzie!

Cześć!
Niedawno wróciłam do domu z kolejnej przejażdżki rowerowej z koleżanką. Jeździłyśmy sobie trochę bez celu, ale miałam ze sobą aparat i nad stawem dorwałyśmy łabędzie! ♥ Może nie dosłownie, ale podpłynęły blisko nas i udało mi się zrobić im całkiem wyraźne zdjęcia. Co prawda duży łabędź trochę na nas prychał, ale to chyba dlatego że za bardzo zbliżyłyśmy się do młodych. :D

Prawda, że urocze? ♥


Zapraszam na aska!


wtorek, 1 lipca 2014

trip

Hej!
Nie wiedziałam za bardzo czy w ciągu najbliższych dni na blogu pojawi się jakikolwiek post, ale na szczęście jestem. Moja radość jest naprawdę wielka, bo nie mogłam nawet przypuszczać kiedy wróci do mnie internet. A dlaczego? W nocy mieliśmy straszną burzę, a przez mój nieodłączony internet rozwaliło nam na części gniazdko, na (nie)szczęście to od internetu. Wszystko jednak już gra! :)
Jednak żeby przez cały dzień nie siedzieć w domu i się nie nudzić, pojechałyśmy z Dominiką do biblioteki, a później 3-4 godziny siedziałyśmy ze znajomymi. Czas nam zleciał strasznie szybko, chociaż przez moment bałyśmy się, że będziemy musiały wracać w deszcz, bo pogoda co chwilę zmieniała. Na szczęście świeciło piękne słoneczko! :)

Chyba muszę zacząć brać aparat na każde wyjście, bo potem strasznie żałuję że nie mam zdjęć do tematu notki. Ale od następnego razu! :)

Miłego wieczoru! :*