v

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Deszczowa noc

Heeej!
Pierwszy dzień tygodnia minął mi dosyć nudno. Najpierw kilka godzin w szkole, a później całe popołudnie przespałam. Obudziłam się dopiero koło 20 i całe szczęście, że nie mam na jutro zadane tyle co zwykle, bo zapewne z niczym bym się nie wyrobiła. A sen ostatnio jest nieodłącznym elementem mojego życia, którego naprawdę mocno potrzebuję, haha. :)

Teraz niestety pojawił się mały problem z zaśnięciem. Postanowiłam jednak to wykorzystać i wziąć się za jakąś książkę. Jak ja dawno niczego nie przeczytałam. Aż wstyd się przyznać, bo zwykle pochłaniałam książki w ogromnych ilościach.. Tym razem padło na "Deszczową noc". Opis był bardzo zachęcający, więc mam nadzieję, że książka mnie wciągnie i dam radę ją skończyć.
Dobranoc!

niedziela, 10 kwietnia 2016

cooking with Him!

Hej wszystkim!
Właśnie wróciłam do domu i zamiast się uczyć, weszłam pod ciepły koc i nie zamierzam z niego wychodzić. Mimo okropnej pogody, popołudnie spędziłam poza domem. Najpierw pojechałam zrobić znajomej zdjęcia do prawa jazdy, a później od Karoliny odebrał mnie Jarek i pojechaliśmy do niego razem zrobić coś do jedzenia. Padło na gyrosa z frytkami ^^.

Teraz w zasadzie jestem tak śpiąca, że chyba niedługo zasnę. Ten dzień nie należał do jakoś mocno męczących, ale przeziębienie zabiera mi jednak trochę energii. Biorę leki i wracam do łóżka, bo muszę jak najszybciej wyzdrowieć!
A co Wy robiliście? :)

sobota, 9 kwietnia 2016

new nails

Cześć!
Ale nudna sobota.. Przez to przeziębienie i taką mało wiosenną pogodę nie chce mi się praktycznie nic. Od rana tylko siedzę nad książkami i nie zapowiada się na nic ciekawszego. Nie lubię takich dni. :(

W małej przerwie w nauce jak zwykle ostatnio przyszedł czas na malowanie paznokci. ^^ Nie wiem co mnie podkusiło na kupno tego żółtego jaskrawego lakieru, ale szczerze mówiąc wygląda lepiej niż myślałam i żałuję, że dobre kilka miesięcy leżał nieruszany w pudełku. :)
Niby średnie z nich "dzieło", ale jakoś jestem z siebie zadowolona. ^^ A Wy co myślicie? :)

piątek, 8 kwietnia 2016

pamiątkowy album

Hejcia!
No i pięknie.. weekend zaczynam w łóżku, z przeziębieniem. Nie ma to jak zachorować na weekend, zwłaszcza, kiedy zaplanowałam sobie, że zrobię trochę rzeczy na przyszły tydzień. Takie moje szczęście chyba ostatnio. Ale narazie koniec o mojej chorobie, pokażę Wam pewną rzecz!

Chodzi o jeden z moich prezentów 18-stkowych, czyli cudowny album ze zdjęciami! ♥ Dostałam go od Zuzy    i Olgi. Jest to album, w którym są zdjęcia niemal ze wszystkimi osobami, z którymi mam jakieś miłe wspomnienia czy też sporo zdjęć, z najlepszych wakacji w moim życiu. Nigdy nie miałam czasu ani motywacji, żeby zabrać się za wywołanie wszystkich zdjęć, które chciałam, a tu taki prezent! W dodatku w świetnej "oprawie", haha. :) Dziękuje! ♥
 
 Zdjęcie na ostatniej stronie było najlepsze, ale niestety, zabiłyby mnie, gdybym je tu pokazała. :(
Uroczy jest ten album, prawda? :)

środa, 6 kwietnia 2016

prawdziwa wiosna!

Czeeeść!
Pierwszy dzień szkoły w tym tygodniu już za mną i szczerze mówiąc minął mi bardzo szybko. Chociaż z drugiej strony, strasznie nie chciało mi się siedzieć dziś na lekcjach, kiedy za oknem tak ciepło i taka piękna pogoda! Uwielbiam wiosnę, te długie popołudnia i cieplutkie wieczory. Aż nie mogę doczekać się weekendu, może wtedy skorzystam z ładnej pogody. :)

Po lekcjach byłam też z tatą przełożyć egzamin na prawko. W tych nerwach po pierwszej nieudanej próbie, wybrałam sobie jeden z najgorszych dni i w dodatku godzinę szczytu. Na szczęście dało radę wszystko przełożyć. Mam nadzieję, że to podejście się uda. :)
A co słychać u Was? Korzystacie z pogody?:)

wtorek, 5 kwietnia 2016

następnym razem się uda!

Hejka!
W zasadzie nie ma się czym chwalić, ale pomyślałam, że co mi szkodzi. A więc: wczoraj oblałam praktyczny egzamin na prawko! Brawo ja. :) Dziś w sumie już trochę się z tego śmieję i dotarło do mnie, że nie ma się czym przejmować, ale uwierzcie mi na słowo, że wczoraj to była tragedia.. albo i gorzej (jeśli się da). W ogóle nie mogłam się uspokoić, mimo że do egzaminu podeszłam bezstresowo. Żadnych nerwów ani nic, ale najwyraźniej wszystko wyszło ze mnie po egzaminie. Trudno! Następnym razem zdam!
 

Liczę też na to, że następnym razem trafię na bardziej, hm, ludzkiego egzaminatora. :)

sobota, 2 kwietnia 2016

today's evening look

Hej, hej!
Jak weekend? U mnie w sumie jak na razie bez wrażeń. Cała sobota zleciała mi na tym, że nie mogłam się za nic zabrać i po prostu odpoczywałam po tych kilku dniach nauki. Moje lenistwo mnie przeraża, ale musiałam je trochę uśpić późnym popołudniem i zacząć się zbierać na 18-stkę kolegi. :)

Wreszcie mamy dłuższy dzień, więc mimo późnej pory dałam radę przed wyjściem zrobić trochę na szybko zdjęcia. Mam nadzieję, że na imprezie nie zamarznę w tej spódniczce i kurtce. :)
 
Udanego wieczoru!