v

środa, 13 lipca 2016

shopping day

Cześć!
Nareszcie jakiś dzień odbiegający trochę od rutyny. :) Umówiłam się na dziś z Zuzią na małe buszowanie po second-handach. Spędziłyśmy na tym i innych zakupach pół dnia i wróciłam do domu ledwo żywa. Zwłaszcza, że zasnęłam dopiero nad ranem a już przed 9 byłam na nogach..

Zanim spotkałam się z Zuzią, wybierałam też farby do mojego pokoju, bo zapowiada się mały remont. W końcu. ^^
Wszystkie rzeczy z moich ostatnich zakupów chciałam pokazać w tym poście, ale pewnie przełożę to na inny dzień. Zaraz po powrocie do domu okropnie się wkurzyłam, bo przyszła torebka którą kilka dni temu zamawiałam. Niestety: przyszła o wiele, wiele za mała. Mieści mi się w nią raptem portfel, telefon i jakieś pierdoły. A liczyłam na coś większego.. no cóż. Może chce ktoś kupić? TUTAJ wszystko napisałam.


Jak Wam minął dzień?

wtorek, 12 lipca 2016

filmowy maraton

Witam!
Znowu miałam zamiar wstać jakoś w miarę wcześniej, a ruszyłam się z łóżka chwilę przed południem, eh. Tak czy siak, dzisiejszy gorący dzień nie sprzyja żadnym zajęciom, więc postanowiłam się tym nie martwić. I tak plany mam dopiero na wieczór, więc póki co zajmę się czymś na co pogoda nie ma zbyt wielkiego wpływu. :)

W ubiegłym tygodniu mieliśmy z Jarkiem mały maraton filmowy. Od poniedziałku do piątku co wieczór oglądaliśmy 1-2 filmy. Przynam, że wszystkie które wybraliśmy były całkiem niezłe! A choć niektóre momentami były przerażające! Ale jak to horrory. Chyba dlatego rzadko je oglądam.
O jednym filmie krótko pisałam tutaj (click), a teraz trochę chciałam przybliżyć resztę. :)
Seria filmów pt. "Bez litości" to horrory. W pierwszych dwóch częściach główne bohaterki (pisarka, która wyjechała do domku w lesie oraz modelka) zostają napadnięte i brutalnie gwałcone. Po pewnym czasie obie postanawiają zemścić się na swoich oprawcach.
Trzecia część dotyczy bohaterki pierwszej części. Zmienia ona swoją tożsamość i zaczyna terapię dla ofiar gwałtu. Poznaje tam pewną dziewczynę i razem "dają nauczkę" kilku mężczyznom. Kiedy jej przyjaciółka ponownie zostaje zgwałcona i zamordowana, sama wymierza sprawiedliwość.

"Nie kłam, kochanie" to polska komedia o kobieciarzu, który wpada w finansowe tarapaty, a jedynym ratunkiem wydaje się majątek cioci z zagranicy. Mężczyzna musi jednak znaleźć narzeczoną i wziąć ślub, by bogata krewna mogła przepisać na niego swój dobytek.
"Połączenie" natomiast opowiada o operatorce numeru alarmowego, która odbiera telefon od dziewczyny uwięzionej w samochodzie porywacza. Za wszelką cenę i różnymi sposobami stara się jej pomóc.


Jeśli mam być szczera wszystkie te filmy zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Chociaż jeśli chodzi o "Bez litości" to nie wiem czy dałabym radę sama je obejrzeć. Są trochę przerażające.^^

Oglądaliście któryś z tych filmów? :)

*wszystkie filmy oglądałam na zalukaj.tv, cda oraz playerze

poniedziałek, 11 lipca 2016

day at home

Cześć!
Dzisiejszy dzień prawdopodobnie w całości spędzę w domu. Nie mam żadnych ciekawszych planów, poza tym, że być może odwiedzi mnie mój chłopak. Poza tym nic więcej nie przewiduję i jak do tej pory pewnie będę się obijać przed telewizorem. Chyba przez cały rok szkolny nie obejrzałam tyle bezsensownych seriali i różnych filmów, co przez ostatni tydzień. ^^

Co dziś robicie? :)

niedziela, 10 lipca 2016

wycieczkowe pamiątki

Witam!
Po wczorajszej imprezie jestem dziś nie do życia.. Poszłam spać gdzieś koło 3 nad ranem i mimo że wstałam w samo południe, to jednak mam chęć jeszcze trochę pospać. Kompletnie się nie wyspałam! Dlatego, żeby więcej nie marudzić, narzekać itp, mam ostatni post o moim wyjeździe. :) No, może niedosłownie. Zostało mi jeszcze trochę miejsc do pokazania, ale może zrobię to kiedyś przy okazji.

A teraz trochę pamiątek. Choć uważam, że najlepszymi pamiątkami są wspomnienia i zdjęcia, to i tak nie wyobrażam sobie żadnego wyjazdu bez przywiezienia drobnych upominków. Jeśli nie dla siebie, to chociaż dla bliskich. :)
żałuję, że nie kupiłam tych magnesów domków.. są genialne!
No i tak też było tym razem. :) Zobaczcie co przywiozłam. Tych pocztówek było o wiele więcej, jednak spora część poleciała już do moich znajomych. ^^ Miałam również jeszcze kilka innych pamiątek, ale także trafiły do bliskich.
Ten otwieracz do piwa jest świetny! Tak samo jak i magnes w kształcie znaczka ^^

Jakie Wy pamiątki z wyjazdów preferujecie? :)

sobota, 9 lipca 2016

evening's outfit

Hejka!
Na całe szczęście nasze wieczorowe plany prawdopodobnie wypalą. Trochę zmienia się skład naszego towarzystwa, ale i tak będzie super!

Miałam chwilę wolnego, więc dałam radę zrobić zdjęcie stroju. Jakość trochę kiepska, niestety na dworze jest pochmurno i ciemno, a wiadomo jaki efekt daje szcztuczne światło..
spodnie- Szachownica, bluzeczka- sh, kurtka- tu, buty- Converse, torebka- nn

Udanego wieczoru!

o zachodzie słońca

Cześć!
Co słychać? U mnie jakoś dziś nieciekawie, pogoda marna, w zasadzie nie mam żadnego ciekawego zajęcia... Dopiero wieczorem wybieram się z Jarkiem i naszymi znajomymi gdzieś potańczyć, ale plany nawet nie są w stu procentach pewne, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Wszystko okaże się wieczorem. :)

Wczoraj późnym popołudniem wybrałam się z mamą na krótki spacer. Wzięłam ze sobą aparat, żeby cyknąć trochę fotek przy zachodzie słońca. Wyszły mi nawet lepiej niż chciałam, więc muszę się pochwalić. ^^

 Co o nich myślicie? Lubicie robić fotki przy zachodzie słońca? :)

piątek, 8 lipca 2016

#4 Wrocławskie ZOO

Witajcie.:)
Przyszła pora na kolejny wpis z wyjazdu. Mam nadzieję, że jeszcze Was to nie znudziło. :)

Tym razem trochę o Wrocławskim zoo. Odwiedziliście je kiedyś? Ja pierwszy raz w życiu byłam w tak ogromnym zoo, które szczerze mówiąc przypomina bardziej ogromny park z miejscami dla zwierząt, a nie typowy ogród zoologiczny. Trzeba naprawdę sporo czasu, żeby na spokojnie przespacerować się tam i odwiedzić wszystkich mieszkańców. Nie mam pojęcia czy widziałyśmy z ciocią wszystkich, jednak spędziłyśmy tam dobre kilka godzin. :)
Wielką atrakcją tego zoo jest afrykarium, w którym z bliska można się przyjrzeć wielu rybom, a nawet pływającym nad głowami rekinom czy żółwiom. ^^ Naprawdę robią wrażenie!

Trafiłyśmy też na urodziny hipopotamków! Z tej okazji dostały nawet specjalny torcik, haha. :)

Mocno zaciekawił mnie też dziciniec zwierzęcy, w którym małe zwierzątka chodziły po ogrodzeniu, do którego można było wejść. Szkoda tylko, że nie było tam żadnych egzotycznych zwierzaków. ^^

Odwiedziliście kiedyś takieg wieeelkie zoo?
Co zrobiło na Was największe wrażenie? :)